niedziela, 21 listopada 2010

Obrus

Bardzo lubię obrusy złożone z elementów. Nie wymagają ciągłego korzystania ze wzoru bo po drugim elemencie zna się go na pamięć:)
Robota szybka łatwa i przyjemna.
Dziś w kolorze ecru zrobiony latem dla mojej Przyjaciółki.




7 komentarzy:

Dorothea pisze...

Pierwszaaaaaaaa!:)
Chyba to cudo już gdzieś widziałam - ?:)
Śliczniasty, no co się będę wymądrzać!
Ponczka oczekuję niecierpliwie niezmiernie:)
Dobrej niedzieli, bajeczko***

tabajka pisze...

dzięki Doro:) ponczek będzie tylko chciałabym go jakoś ładnie zaprezentować a tu ani pogody, ani aparatu... a tyle serca w niego włożyłam, że zasługuje na ładną oprawę:)

Elżbieta pisze...

Oj było przy tym pracy, ale warto, bo cudny!

tabajka pisze...

Elu dziękuję:) pracy się nie czuje jak widać, że ładnie wychodzi:)

Frasia pisze...

Śliczny obrus - podziwiam!. Tym bardziej, że sama jakoś nie mogę się przekonać do robótek z elementów (przeraża mnie ilość nitek do pochowania). Serwetka z poprzedniego wpisu też przecudnej urody :).

Kamino pisze...

Witaj :)
Widziałam dzisiaj ten obrus na żywo zachwycający jest nie tylko na zdjęciach ...
Dziękuję za liczne odwiedziny, cieszę się że teraz i ja mogę złożyć rewizytę.
Pozdrawiam cieplutko.

Eva pisze...

Bardzo,ale to bardzo piękniaste dzieło! Podziwiam i zachwycam się. Aż sama mam ochotę chwycić za szydełko i za druty. Tylko, że moje umiejętności są mocno podstawowe... :P ;)