poniedziałek, 24 stycznia 2011

misie

Misie wyhaftowane już na kanwie i ze wzoru. Ozdabiają pokój mojej pociechy:)





Jak już wspominałam, dziergam sweter dla siebie. Bardzo mi się spodobał wzór Shalom, lubię swetry rozpinane. Mam już cały kadłub i pół rękawa i tak mierzę i mierzę... i jakoś nie jestem przekonana. Drażni mnie ten niedopięty przód - wygląda jakby był za mały:))
I nie mogę zdecydować co dalej - kończyć czy pruć. Hm.

11 komentarzy:

anust pisze...

Misie tys pikne, ale muszę mieć papaugę:))

Frasia pisze...

Obrazek śliczny! Ależ się musiałaś nadłubać, szczególnie przy futerkach pluszaków - naprawdę podziwiam!!
Co do swetra to kończ go! Masz już tak dużo, że szkoda by było pruć. Ja też najbardziej lubię rozpinane swetry i mam nawet kilka takich zapinanych tylko na górze. Faktycznie trochę się rozłażą na dole, ale jakoś mi to wcale nie przeszkadza :). Zawsze możesz go nosić zupełnie rozpięty i efekt "ciasności" zniknie. Spruć zawsze zdążysz :))

tabajka pisze...

Anust - aleś się uparła:))

Frasiu - racja, spruć zawsze zdążę:) tylko mi teraz robota nie idzie przy tych wątpliwościach. straciłam zapał:)

Lucynka pisze...

Misiaczki śliczne!A sweterka nie pruj.Shalom nosi się naprawdę dobrze i jak mówi Frasia-zawsze zdążysz go spruć.Pozdrawiam:)

Ata pisze...

O kurcze! Ależ się napracowałaś!
Przesliczy obrazek!
Co do swetra nic Ci nie pomogę, bo się zwyczajnie nie znam ;-)

elak pisze...

Misie przesłodkie ! Śliczny obrazek stworzyłaś :) Może nie pruj sweterka, a nóż w całości będzie ok. Pozdrawiam.

ogrodniczka pisze...

Misiaczki śliczne,co do sweterka nie pruj drugi zrobisz inny:)
Pozdrawiam

Kankanka pisze...

Nie pruj, odłóż na tydzień i rzuć okiem na nowo, fajnie wyglądają takie niedopięte, poza tym blokowanie też cuda robi.

Dorothea pisze...

Kankanka dobrze gada!
A Ty szczupła jesteś, w niedopiętym będzie Ci ładnie:)

Lucynka pisze...

Zapraszam po wyróżnienie.Pozdrawiam ciepło:)

znami pisze...

Prześliczny obrazek!