poniedziałek, 5 grudnia 2011

nareszcie...

Nareszcie udało mi się skończyć tę serwetę na szydełku. Chyba nigdy żadna robota mi się tak nie dłużyła... Wzór łatwy ale może monotonia części bezkwiatkowej mnie dobiła:)


Serweta jest podarunkiem dla osoby, która bardzo mi od dwóch lat pomaga i mam nadzieję, że się spodoba. Wzór wybrałam sama, wymiar na życzenie - 77x77 cm.




Bardzo tęsknię za drutkami! Bardzo! I chyba dużo czasu upłynie zanim znów chwycę za szydełko:)

11 komentarzy:

Antosia pisze...

Serweta jest cudna. Taka ilość kwiatkowych kwadracików... Efekt zniewalający.

ogrodniczka pisze...

Jaka śliczna,podziwiam:)
Pozdrawiam.

Jadzia pisze...

Piękna. Dla mnie bardzo złożony wzór. Zazdroszczę takich umiejętności. Pozdrawiam.

maris pisze...

Serweta jest cudowna:)

Foksal pisze...

szczena sru o podłogę..!

Kankanka pisze...

Artyzm w każdym centymetrze!

isia511 pisze...

Zdrowych i spokojnych Świąt

Aleksandra og/i Ørjan pisze...

sliczna serweta! brawo!

Matylda pisze...

Przepiękna- bardo wysmakowana

Olajda pisze...

Przesliczna serwete zrobilas :) typuje na 99% ;-) ze serweta spodoba sie obdarowanej osobie :)
pozdrawiam -
- Ola

Szydełkowe czary-mary pisze...

Cudeńko .