czwartek, 14 kwietnia 2011

lubię paseczki

Takie proste paseczki lubię. I takie malutkie piterki:) Najchętniej wszystko bym pochwała w takie pokrowczyki: słuchawki, kosmetyki, okulary, telefony, klucze i co tam jeszcze da się posegregować w takie oddzielne torebusie.

Piterek na pendrivy był pierwszy. Powinnam była robić na okrągło, człowiek się uczy na błędach:)


Piterek na MP4. Już bez zszywania.


I kosmetyczka na niezbędne drobiazgi dla mojej córki. Podpisana;)


Pokrowiec na telefon już pokazywałam, też w paseczki:)

10 komentarzy:

Kamino pisze...

Kosmetyczka z monogramem debeściarska (ktoś tak jeszcze mówi poza mną ?)
Przez ramię spojrzał mój małż i wypalił:
- jaka fajna ośmiornica ...

Kamino pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
tabajka pisze...

No tak...:))) Dlatego napisałam, że podpisałam, bo może to i być ośmiornica:))

Ata pisze...

O! To nie tylko ja mam tendencję do upychania wszystkiego po torebusiach i kosmetyczkach w torbie gigantce??
Jak dobrze to wiedzieć ;-DD
Mnie się tam wszystkie podobają - jak jeden mąz i jedna żona :-)

tabajka pisze...

O tak, mam fioła na punkcie piterków:))

Jagusia pisze...

Fajne te pasiaczki :o)

Dorothea pisze...

Piterek na empetrójkę (empeczwórki nie zaposiadywuję:) będzie do z przeproszeniem zerżnięcia żywcem lub do inspiracyi dla mię, albowiem w potrzebie jestem wielkiej (urządzenie mam, słucham, ale naszyjnego piterka nie posiadam).
JESZCZE nie posiadam:)
Buźka:*

Lucynka pisze...

Fajniusie pokrowczyki:)Pozdrówka:)

Frasia pisze...

Kosmetyczka i piterki świetne! Też lubię takie drobiazgi :). Moja komórka też posiada ubranko (a nawet kilka - na zmianę) tyle, że uszyte :).

kachazet pisze...

Piterki świetne, tym bardziej,że kolorowe i z tych szybko powstających :)Chyba też powinnam sobie takowe wydziergać, bo aż wstyd,że mam same takie "sklepowe". Najchętniej ubrałabym w takie cuda wszystko, co względnie małe i co Koniecznie Muszę Mieć w Torebce (czyli jakąś tonę rzeczy rozmaitych).